Kody kreskowe w e-commerce: od przyjęcia towaru do wysyłki paczki

Sklep internetowy to w praktyce mały magazyn, w którym każdego dnia powtarza się ten sam cykl: przyjęcie towaru, odłożenie na półkę, kompletacja zamówienia, pakowanie i wysyłka. Na każdym z tych etapów można się pomylić – wysłać zły rozmiar, zapomnieć o dopakowaniu, nadać paczkę z błędnym numerem. Kody kreskowe zamieniają „chyba dobrze” na „zeskanowane i potwierdzone”. Poniżej pokazujemy, gdzie w sklepie internetowym kody pracują najciężej i jaki sprzęt jest do tego potrzebny.

Krok 1: Przyjęcie towaru – każdy produkt musi mieć kod

Większość towaru od dystrybutorów przychodzi już z kodem EAN. Problem zaczyna się przy produktach własnych, zestawach i wariantach bez oznaczenia. Rozwiązania są dwa: własne kody wewnętrzne (np. Code 128 z numerem SKU) albo pełnoprawne numery GTIN. O tym, co znaczą poszczególne cyfry w kodzie EAN, pisaliśmy w tekście Oznaczenia cyfr w kodzie kreskowym EAN/GTIN, a szczegóły znajdziesz też na blogu HDWR: Co oznaczają cyfry w kodzie kreskowym EAN/GTIN?.

Etykiety z własnymi kodami wygenerujesz bezpłatnie w generatorze kodów kreskowych i QR, a wydrukujesz na biurkowej drukarce termicznej – w sklepie internetowym najczęściej sprawdza się OPrint-DA200N z portem LAN, do którego mogą drukować wszystkie stanowiska, albo mała OPrint-XA200 na jedno biurko. Pełną ofertę i materiały eksploatacyjne znajdziesz w kategorii drukarki etykiet i akcesoria.

Krok 2: Lokalizacje – kod na każdej półce

Kod na produkcie to połowa sukcesu. Druga połowa to kod na miejscu, w którym produkt leży. Regał, półka, pojemnik – każde miejsce dostaje własną etykietę, a przy odkładaniu towaru pracownik skanuje najpierw lokalizację, potem produkt. Od tego momentu system wie, gdzie co jest, a kompletacja przestaje polegać na pamięci pracownika. Jak zaprojektować taką siatkę adresów, opisuje producent Weaver WMS we wpisie Topologia magazynu w systemie Weaver WMS; funkcję samą w sobie znajdziesz na stronie zarządzanie lokalizacjami.

Do skanowania półek potrzebny jest czytnik bezprzewodowy, najlepiej z pamięcią na wypadek utraty zasięgu – na przykład skaner magazynowy HD3300A lub HD8900 ze stacją dokującą.

Krok 3: Kompletacja – skan zamiast „na oko”

Najdroższy błąd w e-commerce to wysyłka niewłaściwego produktu: koszt zwrotu, ponownej wysyłki i zła opinia. Kompletacja ze skanowaniem eliminuje go u źródła – pracownik nie może zamknąć zamówienia, dopóki nie zeskanuje dokładnie tych pozycji, które są na liście. Przy większej liczbie zamówień system grupuje je w jedną trasę po magazynie (multipicking), a rozdzielenie na paczki odbywa się dopiero przy stole pakowania. Strategie kompletacji porównuje artykuł Multipicking, batch picking, zone picking – strategie kompletacji, a sam mechanizm opisuje strona multipicking w Weaver WMS.

Sprzętowo sprawdzają się tu dwa podejścia: skaner ręczny ze stacją dokującą, jak HD8600, albo – gdy pracownik ma na wózku telefon z aplikacją magazynową – skaner mobilny HD7700 z uchwytem na telefon. Terminale z Androidem i akcesoria do nich zbiera kategoria terminale mobilne.

Krok 4: Pakowanie i etykieta kurierska

Przy stole pakowania kod pracuje dwa razy: skan produktu potwierdza zawartość paczki, a wydrukowana etykieta kurierska dostaje własny kod śledzenia. Etykiety kurierskie mają stały format 100×150 mm, więc warto mieć do nich osobną, szybką drukarkę – na przykład OPrint-XD200N. Jeśli paczki pakowane są w różnych miejscach magazynu, przydaje się mobilna drukarka na baterie, jak OPrint-MA300B z Bluetooth.

Samo generowanie etykiet powinno wychodzić z systemu, a nie z ręcznego przepisywania adresu na stronie kuriera. Weaver WMS ma gotowe integracje m.in. z InPost, DPD, DHL i GLS; jak to działa od strony magazynu, opisuje wpis Integracja WMS z kurierami.

Krok 5: Sklep, marketplace i system – jedno źródło stanów

Kody kreskowe porządkują fizyczny magazyn, ale stany muszą jeszcze trafić tam, gdzie kupuje klient: do sklepu, na Allegro, do Amazona. Jeżeli sprzedajesz w kilku kanałach, potrzebujesz jednego miejsca, które je spina. Popularną drogą jest Baselinker – na blogu HDWR znajdziesz opis, jak wygląda praca z Baselinkerem i sprzętem HDWR, a Weaver WMS ma gotową integrację z Baselinkerem oraz bezpośrednie połączenia z Allegro, Shoperem, WooCommerce i PrestaShop.

Gdy sklep ma własne, nietypowe procesy albo starszy system ERP, którego nie da się podpiąć gotową wtyczką, potrzebna jest integracja pisana na miarę. Zespół Programerzy opisał typowe scenariusze w tekstach Sprzedajesz na Allegro, Amazonie i we własnym sklepie? Tak połączysz to w jeden system oraz Integracja ERP ze sklepem i magazynem, a ofertę takich prac znajdziesz na stronie integracje i moduły.

Krok 6: Zwroty i inwentaryzacja

Zwrot to przyjęcie towaru w miniaturze: skan kodu z etykiety zwrotnej, skan produktu, decyzja, czy wraca na półkę, czy do outletu. Bez skanera zwroty „znikają” w stanach i wychodzą dopiero przy spisie z natury. Sam spis z natury z czytnikiem opisujemy krok po kroku w osobnym wpisie: Inwentaryzacja z czytnikiem kodów kreskowych. Całościowe spojrzenie na magazyn sklepu internetowego daje kompletny przewodnik WMS dla e-commerce.

Minimalny zestaw na start

  • Czytnik 2D bezprzewodowy z pamięcią – jeden na osobę pracującą w magazynie (HD3300A, HD8900 lub mobilny HD7700).
  • Drukarka etykiet – jedna do etykiet produktowych i lokalizacji (OPrint-DA200N), osobna do kurierskich przy większym wolumenie (OPrint-XD200N).
  • Etykiety – rolki termiczne do produktów i trwalsze, termotransferowe do półek; wybór w kategorii etykiety.
  • System – WMS lub przynajmniej moduł magazynowy z obsługą lokalizacji i skanowania; przy kilku kanałach sprzedaży integrator typu Baselinker.

Taki zestaw to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych, czyli mniej niż koszt kilkunastu źle wysłanych zamówień w sezonie. Jeśli chcesz dobrać sprzęt do konkretnego programu, doradcy HDWR podpowiedzą, który model będzie z nim pracował bez konfiguracji.